Wizyta Netanyahu w Polsce w rękach Mosadu i Shin Bet

Kuriozalna historia! Shin Bet i Mosad, a nie MSZ przygotowuje wizytę Netanyahu w Polsce

Izraelscy dyplomaci od marca strajkują (legalnie), żądając podwyżki płac. Sprzeciwiają się także demontażowi MSZ, którego wiele dotychczasowych zadań z dziedziny polityki bezpieczeństwa i konfliktu z Palestyńczykami przejeły inne resorty oraz kancelaria premiera, który zatrzymał dla siebie tekę ministra spraw zagranicznych.
W ubiegłym tygodniu szefowie izraelskiej służby bezpieczeństwa (Shin Bet), wywiadu (Mosad) i dyrektor generalny ministerstwa obrony ostrzegli premiera Netanyahu, że przedłużający się strajk ministerstwa spraw zagranicznych osłabia bezpieczeństwo państwa.
Paraliżuje on także przygotowania do wizyty w Polsce Premiera B. Netanyahu, który wraz z 5 lub 6 członkami izraelskiego gabinetu ma przybyć do Polski 12 czerwca na międzyrządowe konsultacje polsko - izraelskie zapoczątkowane w tej formule w czasie wizyty premiera D.Tuska w Izraelu w 2011 roku. W czwartek B. Netanyahu weźmie udział w otwarciu nowej ekspozycji w odnowionym przez Yad Vashem bloku 27 w Auschwitz.
Komitet strajkowy izraelskiego MSZ nie tylko blokuje przygotowania do wizyty w samym Izraelu (m.in. uniemożliwił przesłanie do Polski wojskowym samolotem sprzętu dla ochrony premiera i jego delegacji), ale także polecił ambasadzie Izraela w Warszawie, aby nie współdziałała przy organizacji wizyty izraelskiego premiera i jego delegacji. W tej sytuacji przygotowania do wizyty w Polsce przejęły bezpośrednio izraelskie służby bezpieczeństwa. Rezerwację hoteli dla ministrów, osób towarzyszących i dziennikarzy wzięła na siebie służba Shin Bet.
Wszystko wskazuje na to, że strajkującym dyplomatom nie uda się sparaliżować tego ważnego kontaktu międzyrządowego, ale nie ulega wątpliwości, że przygotowania do niego po stronie izraelskiej są dość kuriozalne.
Odzwierciedlają one rosnącą rolę służb specjalnych w tym demokratycznym kraju. Wychodzą one poza tradycyjny obszar spraw bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego kraju i wkraczają na podwórko tradycyjnie zastrzeżone dla dyplomacji.
Swoją drogą u nas strajk dyplomacji nie do pomyślenia !
Trwa ładowanie komentarzy...